W dniach od 30 sierpnia do 4 września 2026 roku w Domu Zakonnym Sióstr Prezentek w Zakopanem odbyły się rekolekcje studenckie zorganizowane przez Paulińskie Duszpasterstwo Młodzieży (PDM). Pod hasłem „Pokaż nam Ojca!”, zaczerpniętym z Ewangelii według św. Jana, grupa studentów i młodzieży pracującej spędziła intensywny czas, łącząc wędrówki po tatrzańskich szlakach z bogatym programem duchowym. Rekolekcjom przewodniczył duszpasterz o. Jan Kazimierz Król OSPPE, pełniący funkcję ojca duchownego.
Program rekolekcji został ułożony tak, by fizyczny wysiłek i piękno stworzenia harmonijnie współgrały z pracą nad własnym wnętrzem. Każdy dzień rozpoczynał się wczesną Mszą Świętą. Następnie, po wspólnym śniadaniu, młodzież wyruszała na górskie szlaki, by obcować z majestatem Tatr i uczyć się pokory wobec potęgi natury.
Po powrocie ze szlaków uczestnicy gromadzili się na uroczystych nieszporach połączonych z drugą częścią katechezy duszpasterzy. Centralnymi punktami wieczorów była Adoracja Najświętszego Sakramentu, Apel Jasnogórski o 21:00 oraz wieczorne spotkania we wspólnocie młodzieży.
Podstawowym celem tegorocznych rozważań było przyjrzenie się temu, jaki obraz Boga nosimy w swoich sercach, oraz oczyszczenie go z nagromadzonych przez lata zniekształceń i lęków. Jak wskazywał w naukach o. Jan, u podstaw wielu kryzysów wiary leży pierwotne kłamstwo demona, który wmawia człowiekowi, że Bóg go nie kocha, co rodzi chęć ucieczki przed Stwórcą i potrzebę samostanowienia o dobru i złu. W czasie konferencji szczegółowo omówił najczęstsze deformacje obrazu Boga.
W opozycji do fałszywych wyobrażeń, rekolekcje ukazały uczestnikom Boga, który objawia się w Jezusie Chrystusie jako nieskończenie pokorny, a nawet w pewnym sensie „słaby” i uniżony przed człowiekiem. Kluczowym momentem rozważań była analiza sceny z Wielkiego Czwartku, w której Jezus klęka przed apostołami (w tym przed Judaszem), by umyć im nogi. Ojciec tłumaczył, że sakrament pokuty i pojednania nie jest salą sądową, lecz spotkaniem z Bogiem, który z miłością czeka, by obmyć nas z brudu naszych grzechów.
Na przykładzie św. Piotra uczestnicy mogli zobaczyć, że prawdziwa siła chrześcijanina nie wynika z własnych, pysznych deklaracji o niezłomności, lecz z przyjęcia Bożego miłosierdzia i przebaczenia po doświadczeniu własnej słabości i upadku.
W dobie powszechnego szumu informacyjnego duszpasterz zaproponował uczestnikom unikalną formę liturgii – cichą, pozbawioną zbędnych upiększeń i „przegadania”, co miało pomóc w osobistym usłyszeniu Boga w głębi serca. Doświadczeniu temu sprzyjało wędrowanie po tatrzańskich szlakach oraz zachwyt nad pięknem stworzenia.